
BRIONI
Obudziłem się dziś rano mocno podekscytowany , jeszcze wczorajszego wieczoru sprawdziłem cały sprzęt fotograficzny i mieszanki gazów na to nurkowanie. Dziś chcemy zanurkować na wraku statku transportowo pasażerskiego który w 1930 roku uderzył o skaliste wybrzeże , najprawdopodobniej w wyniku błędu nawigacyjnego. Brioni jest jednym z niewielu wraków na tej wyspie Vis na których pomimo moich kilku przyjazdów tutaj nie udało się do tej pory zanurkować. Zawsze przyjeżdżam tu albo wczesną wiosną albo bardzo późną jesienią i pogoda do tej pory skutecznie uniemożliwiała mi zobaczenie tego statku. Dziś też pogoda nas nie rozpieszcza wieje silny wiatr, wyglądam przez okno naszego apartamentu i dłuższą chwilę przyglądam się wielkim chmurą pędzonym po niebie przez wiatr. Z lekkim drżeniem w sercu idę do centrum nurkowego żeby usłyszeć decyzję właściciela czy pogoda dziś pozwoli nam zrobić to nurkowanie. Gdy widzę uśmiech na opalonej twarzy Chorwata , mam prawie pewność że jest dobra , jego kciuk w górze i skinienie głowy tylko mi to potwierdzają.